Jeśli już zaczynacie odczuwać moralnego kaca po złamaniu noworocznych postanowień a zima sprawia, że trudno Wam rano wygrzebać się z łóżka – mamy coś dla Was. Zapraszamy do udziału w "Muahaha Day" – jedynej bitwie, po której będą Was bolały tylko mięśnie brzucha. Od śmiechu! „Muahaha Day” to dzień walki z najgorszym dniem w roku. Zasady są proste – wystarczy głośny śmiech, który rozchmurzy przynajmniej jednego smutasa.
Sześć lat temu Dr Cliff Arnall z Uniwersytetu Cardiff dowiódł, iż istnieje taki dzień w roku, gdy kumuluje się największa ilość samobójstw, zwolnień z pracy i złamanych postanowień noworocznych. Koszmar tego dnia potęguje dodatkowo mroźna zimowa aura i widmo spłacania świątecznych długów. Ponieważ ten dzień wypada zawsze w poniedziałek - nadano mu nazwę „Blue Monday” („smutny poniedziałek”). W polskich mediach już zeszły poniedziałek nazwano najgorszym dniem w roku. Ta informacja jest jednak błędna. Blue Monday to pierwszy dzień ostatniego pełnego tygodnia stycznia. W 2010 roku wypada zatem 25.
Postanowiliśmy postawić tamę fali negatywnych przekazów, jaka co roku przelewa się przez media przy okazji Blue Monday. Przygnębienie zwalczyć można tylko radością. Dlatego na ten dzień uzbrajamy się w potężną broń anty-smutkową: uczymy się nowych żartów, którymi będziemy atakować znajomych w poniedziałek od samego rana. Niektórzy nawet planują pojawić się tego dnia w miejscu pracy przebrani w stroje karnawałowe. Na portalu Facebook założyliśmy stronę spotkania, aby ideą "Muahaha" zarazić jak najwięcej osób.
http://www.facebook.com/event.php?eid=255705726191&ref=pr
Uczestnicy Wydarzenia rozśmieszają się nawzajem i uruchamiają efekt radosnego domino. Dlaczego biorą udział? Dlatego, że to dobra zabawa, za którą kryje się szlachetna idea. Mamy też informacje o tym, iż Internauci organizują się w lokalne grupy, które "Muahaha Day" zwieńczą flashmobem.
Aleksandra Semla-Baron, ekspert serwisu psychologicznego Plasterek.pl, tłumaczy, że nie powinniśmy zapominać o najgorszym dniu, ale starać się go przejść ze świadomością, że istnieje, jednak tylko przez dwadzieścia cztery godziny. Warto więc skoncentrować się na codziennych obowiązkach, śmiejąc się tylko nieco częściej niż zazwyczaj. Podkreśla jednocześnie, że „Muahaha Day” to nie tylko śmiech:
„W ramach dnia Muahaha, proponujemy zrobić dla siebie coś ekstra, uprzyjemnić sobie czas w ulubiony sposób. Radzimy zrezygnować z nadgodzin lub wyjść z pracy wcześniej, zjeść trochę czekolady czy wybrać się do kina, a przede wszystkim uśmiechać się przez cały dzień, co jest najlepszą receptą na depresję."
Serwis psychologiczny Plasterek.pl zorganizował dzień Muahaha, bo ideą jego działania jest „gojenie ran” – tych wewnętrznych, które same się nie zasklepią. Plasterkowi specjaliści powtarzają, że dla nich idea walki z kryzysami wewnętrznymi jest żywa przez cały rok. Dlatego serwis udostępnia grupy dyskusyjne, bazę wiedzy, oferuje pomoc w przeprowadzania mediacji oraz centrum porad, gdzie można poradzić się dyplomowanego psychologa.
Strona spotkania w serwisie Facebook: http://www.facebook.com/event.php?eid=255705726191&ref=pr
Źródło: www.Plasterek.pl
Więcej informacji udziela:
Bartosz Jurkiewicz
Social Media Specjalist
mail:
Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.







































